Jakiś czas temu miałem obronę pracy licencjackiej. Studiuje pedagogikę dlatego musiałem wybrać sobie jakiś problem wychowawczy do opisania. Wybrałem sobie temat: ?Brutalne i wulgarne gry dla dzieci czyli problem dwudziestego pierwszego wieku?. Byłem przez jakiś czas uzależniony od gier online więc doskonale wiedziałem na czym ten problem polega. Odwiedziłem kilka rodzin, dwie szkoły i rozmawiałem z ogromną liczbą dzieci. Doszedłem do jednego wniosku…. gry dla dzieci w dzisiejszych czasach to nie to samo co kiedyś. Można sobie pomyśleć, że gry dla najmłodszych będą pełne miłości, przyjaźni i współczucia jednak w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Gry dla dzieci są przepełnione przemocą, krwią i zabijaniem niewinnych ludzi. Gdy rozmawiałem z rodzicami to prawie 70% z nich nie interesuje się tym w co grają ich dzieci. Najgorsze jest to, że rodzice pozwalają spędzać swoim dzieciom po jedenaście lub dwanaście godzin dziennie przed monitorem i nie widzą w tym nic złego. Zaczynają się interesować dopiero wtedy gdy dziecko ma już problemy w szkole, nie słucha się rodziców i nawet na chwilkę nie można go oderwać od komputera. Wtedy niestety jest już za późno i nawet pomoc psychologa nic tu nie da.


